No i zaczęło się...
Kiedy przeczytałem kiedyś, że koleś zrobił milion dolarów na stronie, to gul mi skoczył. Nie dlatego, że zarobił tę kasę, ale dlatego, że to nie ja an ten pomysł wpadłem. No cóż, szybko pofgodziłem się z tym i zacząłęm szukać czego odpowiedniego dla mnie.
Przeglądałem różne oferty. Począwszy od czytania maili, wysyłania ich, poprzez oglądanie stron. Chwytałem się różnych rzeczy, ale nic mi nie odpowiadało. Albo byłem za leniwy, żeby czytać te komercyjne wypociny, albo też pieniądze z serfingu były śmieszne.
Poza tym, zarobione pieniądze chciałem zawsze w coś zainwestować. Może coś swojego. A jakie będę miał doświadczenie z czytania maili? Czytać już potrafię i chyba nie istnieje człowiek na Ziemi, który by to zakwestionował. Skoro piszę ten blog...
Pomyślałem, że warto by wejść w coś, co da mi pewne doświadczenie. Doświadczenie w robieniu czegoś w przyszłości dla siebie. No i zaczęło się, postanowiłem zająć się pokerem.
Poker? Przecież to jak ruletka?
Takie pytania padały od znajomych, które przecież były wytykami. No tak, odpowiadałem, ale po pierwsze poker, to nie gra hazardowa. A po drugie,..., A czy ty w ogóle potrafisz w niego grać?... No właśnie gra. A czy ja wspomniałem coś o grze? Nie! Powiedziałem, że wchodzę w pokerbiznes, czyli po naszemu - biznes pokerowy.
A biznes, to biznes, tutaj nie ma ruletka/fortuna czy cokolwiek nic do roboty. No dobra odrobina szczęścia równie jest potrzebna. Ale to inna sprawa. Trochę mu w tym pomogę.
Co dalej? Gdzie ten poker?
No właśnie, co dalej. Na tym blogu chciałbym się z Wami podzielić mymi przemyśleniami o pokerze, e-biznesie pokerowym oraz... no właśnie, może zacznę grać w pokera na kasę, więc i moich wyczynach też tu będzie głośno. Poza tym chciałbym ,żeby te blog był miejscem, w którym się dowiadujecie o pokerowym światku.
Wpadnijcie tu czasem, albo codziennie, a na pewno nie bedziecie żałować.
Newsy, newsy, newsy...
Będą też newsy, a może i inne niespodzianki. Kto wie? Zapraszam!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz