środa, 23 maja 2007

Dwa oblicza pokera. Freerolle a turnieje gwarantowane

Uff, wczoraj trochę byłem zajęty i nie miałem czasu na napisanie czegokolwiek. Pewnie, jak się domyślicie grałem w pokera online :) Ale i nie tylko. Nie wiem dlaczego, ale Polacy są mnie skłonni grać w tę piękną grę niż np. Węgrzy czy Rumuni. Dziwne. Byc może nie trafiłem na dobre osoby, które chcą zagrać. Lub też przejść z innych pokerroomów do PokerHeaven.

Natomiast Rumuni są zainteresowani. Poznałem kilka osób, które znają jeszcze kilka i tak się kulka potoczyła. Przypomnę tylko, że za każdego przyprowadzonego gracza otrzymuje się od PokerHeaven 50$.

Kwestia Rookie Freeroll, czyli darmowego turnieju pokera dla początkujących. Walka o 50$. Ktoś podesłał z moich klientów pytanie czy jeżeli zarejstrował się w niedzielę, zrobił pierwszy rake np. w czwartek, to czy w następny wtorek będzie mógł zagrać? To pytanie jest rzeczywiście niezłe. Przecież tak może się wydarzyć.

Wysłałem zapytanie w imieniu mojego gracza do polskiej pomocy. Jak przystało na PokerHeaven, nie musiałem długo czekać na odpowiedź. Nadeszła po chwili i brzmiała oczywiście, że można. Więc gdyby ktoś z Was był w podobnej sytuacji, to dajcie mi tutaj znać. Postaram się to załatwić. Ale zastrzegam, zrobię to tylko dla moich graczy, inni mnie nie interesują.

Co dalej z turniejami pokera?
Na PokerHeaven macie duży wybór turnieji. Powiem szczerze, jeśli graliście już trochę, to dajcie sobie spokój z freerollami, czyli turniejami darmowymi. Na początku może i warto się w to bawić, ale na dłuższą metę już nie. Powoli zaczynam startować w profesjonalnych turniejach, gdzie za wejście trzeba zapłacić. Ile? Różnie, od kilku dolarów do kilkudziesięciu. Ale warto.

Pamiętacie, jak pisałem o freeerollu dla Francuzów? Ok. Stawką było tylko 50$. Natomiast przy płatnych turniejach już pula nagród, czyli prize pool, to 60 000$ (szśćdziesiąt tysięcy)! Niezłe. Są też mniejsze. Ale warto. Fakt, że poziom znacznie wyższy, ale kwota jest nie do pogardzenia.

Pokerowy biznes
Chciałbym poinformować co niektórych zainteresowanych czytelników, że na pokerze zarobiłem już jakies 170$. Moze domu za to nie kupię, ale przez te 16 dni z domu nie wyszedłem. Czysty biznes internetowy. Myślę, że to nie najgorzej.

Teraz jeszcze pozostało mi zacząć zgarniać kasę na grze w pokera i będzie świetnie. Ale też z drugiej strony rozgraniczam te dwie rzeczy. Nie mieszam pracy z przyjemnością. Ok. mieszam, ale cóż taka praca :)

Jak się nudzicie, to zapraszam na PokerHeaven. Jest tam tyle atrakcji, że nie pożałujecie! Do zobaczenia w Lobby! I miłego grania!






Brak komentarzy: