czwartek, 18 października 2007

Niesamowita zmiana

To dopiero niespodzianka. Jak się dowiedziałem Poker Heaven zamyka polski oddział. Nie było by w tym nic dziwnego, tylko że wraz z tym wiąże się również zamknięcie polskiego supportu, oraz lubianej przez wszystkich Polskiej Ligii Pokera.

Polski support
Brak polskiej obsługi technicznej, to najgorsza rzecz jaka może spotkać graczy. Za kilka dni każda osoba, która będzie miała jakiś problem, to będzie musiała go załatwiać w języku angielskim.

Powsztaje pytanie dlaczego tak się stało i to w momencie, gdy polski rynek pokera zaczyna się dynamicznie rozwijać. Z tego, co nam wiadomo, to Poker Heaven nie ma zamiaru więcej inwestować w polski rynek i polskich graczy. Jednym słowem polscy klienci przestają ich interesować. Jest to niezwykle delikatna sytuacja, wręcz można ją nazwać wpadką.

Nie tylko poker room pokazuje potencjalnym graczom, że nie bardzo ich obchodzą, ale przede wszystkim daje do zrozumienia starym, że od tej pory musicie sobie radzić sami, albo nauczycie się naszego oficjalnego języka. Sytuacja: klient jest dla firmy i to obciążeniem, a nie firma dla klienta.

Podsumować to można jako wielką szkodę, bowiem każdy kto miał do czynienia z polskim supportem w tym pokoju wie, że zawsze można było na niego liczyć. Odpowiedzi byłe szybkie i każdy problem był rozwiązywany.

To między innymi support sprawił, że wybrałem ten a nie inny room do współpracy.

Polska Liga Pokera
Jest to kolejna rzecz, która zastanawia. Liga, która pokazała, że cieszy się sporym zainteresowaniem graczy i miała pozytywne opinie, teraz zostaje zamknięta i to ze skutkiem natychmiastowym.

Kolejny sygnał, że coś dzieje się nie tak z tym pokojem. I kolejny znak, że polscy gracze nie są dla nich najważniejsi.

Najciekawsze jest to, że po 6 miesiącach od wprowadzenia polskiej obsługi teraz ją likwidują. I to właś nie w okresie boomu pokerowego. Daje to wiele do myślenia. Daje również impuls do poszukania nowego partnera.

W tym poście nie będę namawiał do rejestracji w Poker Heaven, a raczej sugerowałbym wstrzymanie się. Lepiej przeczekać trochę i zobaczyć jakie będą ich kolejne kroki.

A najlepiej poszukać innego dostawcy pokera! Jakiego? Nad tym się zastanowimy na tym blogu.

czwartek, 11 października 2007

Liberalizacja czy zaostrzenie?

Deloitte znana międzynarodowa firma konsultingowa, pracuje nad opracowaniem nowego opodatkowania w sferze hazardu internetowego. Ma to na celu ściągnięcie z powrotem firm, które uciekły z Europy do krajów z liberalnym prawem i podatkiem.

Jednakże wiadomo, że podatki to nie wszystko. Za nimi powinno podążać i prawo. Ale można mieć nadzieję, że nie będziemy mieli tu do czynienia z tak płytkim załatwianiem sprawy. Czyżby UE i inne organizacje, jak Deloitte, teraz dopiero zaczynały dostrzegać, że hazard online, to prawdziwa kopalnia złota? Na to wygląda.

Ale ta sprawa ma swoje źródło na zachodzie Europy. Tymczasem Wschód, proponuje zupełnie odmienne podejście do sprawy.

Wpierw Dania, teraz Norwegia oraz Czechy proponują zaostrzyć prawo hazardowe. Czechy chcą przedsięwziąć podobne kroki co USA, a zatem wprowadzić zakaz na dokonywanie transakcji bankowych na przelew pieniądzy na konta zagranicznych firm hazardu online.

Ta akcja rządu czeskiego dziwnie zbiegła się z opublikowaniem zamiarow narodowego operatora hazardowego Sazki wejscia do Internetu. Jak do tej pory tylko obce firmy mogły oferować usługi hazardowe dla Czechów w Internecie. Lokalni bukmacherzy nie mogli tego robić. Jest to czysty przykład kretynizmu i krótkowzroczności władz.

Dla uzmysłowienia sobie rynek hazardowy w Czechach wart jest 4 miliardy Koron czeskich (ok. 540.000.000 PLN) jest więc o co walczyć. Wątpię jednak, aby wszystkie pieniądze pozostały w kraju. No cóż zobaczymy.

Francja, która garnęła się do podążenia drogą konserwatywną, jak Czechy i Polska, a tym czasem ma zamiar w Październiku przedyskutować sprawę otwarcia rynku dla obcych operatorów. Zupełnie inne podejście. Tak trzymać!